E-papieros – (bez)nikotynowa alternatywa dla tradycyjnego palenia

E-papieros – (bez)nikotynowa alternatywa dla tradycyjnego palenia

Zdrowy (czy raczej w przypadku palaczy – zdrowszy) tryb życia to cel jaki powinien przyświecać każdemu. Są tacy, którzy palą i chcieliby rzucić, ale są także tacy, którzy po prostu palić lubią i poniższy tekst kieruję do obu grup. E-papieros nie jest cudownym wynalazkiem, ale stanowi ciekawą alternatywę dla tradycyjnego palenia.

Czym jest e-papieros?

To urządzenie. które często ma kształt i wymiary zwykłego papierosa, ale najczęściej możemy znaleźć modele imitujące cygaro.

Te o kształcie tradycyjnego papierosa zazwyczaj są produktami krótkotrwałymi, ponieważ posiadają małą baterię i elementy, które bardzo szybko się zużywają. Natomiast te w kształcie cygara wyposażone są najczęściej w pojemny akumulator i umożliwiają zamontowanie różnych akcesoriów które ułatwiają, a co najważniejsze umilają nam palenie lub pomagają w jego rzuceniu.

O co chodzi w tym e-papierosie?

Idea jest bardzo prosta, zamiast wdychać 4000 substancji smolistych, które trafiają do naszych płuc w efekcie spalania tytoniu i bibułki zawartej w tradycyjnym papierosie, wdychamy opary podgrzanego płynu zwanego liquidem, którego skład to zaledwie kilku substancji dopuszczonych do użytku spożywczego i nie mających właściwości rakotwórczych (a przynajmniej nic na ten temat do tej pory nie wiadomo). Liquidy różnią się smakiem i zawartością nikotyny, w zależności od naszych upodobań możemy je dobierać  i dowolnie mieszać.

Dlaczego mam wspierać producentów e-papierosów zamiast koncernów tytoniowych?

Ktoś może stwierdzić, że przecież e-fajki to także niezły biznes. Różnica polega na tym, że pasjonaci elektronicznego palenia mogą sami komponować swoje płyny, co sprawia że e-palenia jest bardzo tanie (o ile posiądą w tej kwestii odpowiednią wiedzę). Koszty dziennego „wapowania” przy samodzielnym zmieszaniu składników liquidu wahają się w granicach 20-30 groszy na dzień. Korzyści finansowe w tym wypadku są bezsprzeczne.

W przypadku e-papierosa to nasza wiedza,  zaangażowanie i chęć do eksperymentowania decydują o tym co i za ile palimy.

W przypadku koncernów tytoniowych, jesteśmy skazani na wysoką cenę, wątpliwą jakość i horrendalną akcyzę.

Ile to kosztuje na początku?

W zależności od tego ile palimy tradycyjnych papierosów, tyle możemy zaoszczędzić na e-paleniu. Średnio jest to ponad 50% przy założeniu, że paliliśmy 1 paczkę dziennie i nie chcemy za bardzo wgłębiać się w tajniki samodzielnego komponowania liquidów. Na wstępie musimy jednak zainwestować w „sprzęt” czyli e-papierosa, którego koszty wahają się od 20 zł do nawet 400 zł w zależności od firmy i jakości wykonania. Z mojego doświadczenia wynika, że zestaw z Allegro za 120 zł, który zawiera 2 w pełni funkcjonalne e-papierosy typu Tank w zupełności wystarczą aby ostatecznie rozprawić się z tradycyjnym paleniem. Do tego musimy zaopatrzyć się w liquid, czyli płyn który będzie nam zastępował nikotynę ze zwykłego papierosa. Kosz płynu dobrej jakości zaczyna się od 13 zł za 10ml, co jest odpowiednikiem ok. 5 paczek papierosów. Są także tańsze i droższe odpowiedniki (można kupić większe opakowanie w niższej cenie), ale to polecam dla osób, które już wiedzą jaki smak im pasuje i jaka moc nikotyny jest dla nich odpowiednia.

Rachunek jest prosty, zakładając że palisz 1 paczkę dziennie, w ciągu miesiąca wydajesz ok. 300 zł. Pomijając koszty samego e-papierosa, miesięczny koszt e-palenia to mniej więcej od 110 do 150 zł, zakładające że dodatkowo będziemy musieli wymienić raz w miesiącu element grzewczy e-papierosa i wypalimy trochę więcej niż 2 ml liquidu na dzień.

Zysk wydaję się bezsprzeczny, a dodatkowo „trujemy” się dużo mniej niż papierosem tradycyjnym. Użyłem słowa „trujemy” celowo, ponieważ nikotyna niezależnie w jakiej formie przyjmowana jest substancją silnie toksyczna.

Czy palenie e-papierosa zaspokoi mój głód nikotynowy

Odpowiedź na to pytanie jest sprawą indywidualną i musi zostać zweryfikowana przez każdego samodzielnie. Dlatego na początek polecam najtańsze e-papierosy, których koszt nie przekracza 20 zł, a w łatwy sposób pozwolą przekonać się o słuszności wyboru. Ja używam e-papierosa od kilku miesięcy i zupełnie ma mam potrzeby i ochoty wracać do tradycyjnego palenia.

Czy e-palenie jest bezpieczne dla zdrowia?

Wielu naukowców potwierdza, że e-palenie jest bezpieczną alternatywą dla tradycyjnego palenia. Nie powodują uszkodzenia układu oddechowego, serca i naczyń krwionośnych. Pojawiają się także głosy krytyczne, ale ze względu na brak poważniejszych badań w tej kwestii musimy opierać się na opiniach lekarzy i chemików, którzy po analizie składy liquidu nie widzą w nim nic niepokojącego.   Chyba najlepszą rekomendacją jest samopoczucie e-palaczy i to, że ludzie korzystający już od kilku lat z e-papierosów nadal mają na ich temat dobre opinie.

Na same oceny ekspertów należy także spojrzeć przez pryzmat tego komu zakazywanie, czy przedstawienia e-papierosów w czarnym świetle się opłaca. Bezsprzecznie korzystają na tym koncerny tytoniowe, dla których przez długi czas nie było alternatywy. Nie ma do tej pory badań, które bezsprzecznie potwierdzają niższą szkodliwość e-papierosa, ale też nie ma takich, które by ją potwierdzały. Natomiast jest wiele badań, które mówią, że tradycyjne palenie zabija…

Jak dzięki e-papierosom mogę rzucić palenie?

Oprócz tego, że większość liquidów zawiera nikotynę o różnym stężeniu (od 24mg do 6mg), to zazwyczaj każdy producent oferuje płyny bez zawartości tej substancji (0mg). W ten sposób możemy co jakiś czas ograniczać zawartość nikotyny, kupując coraz słabszy liquid, co w rezultacie może prowadzić do zupełne pozbycia się poczucia głodu nikotynowego i jest łagodniejszą formą rzucenia palenia niż typowe ograniczenia ilości wypalanych papierosów lub całkowitego zaprzestania palenia w sytuacji, w której palimy już od dłuższego czasu.

Minusy e-papierosów

Nie ma róży bez kolców. E-papierosy to także kilka czynności, które musimy wykonywać i kilka elementów, z którym musimy sobie zdawać sprawę. Pierwsza rzecz to kwestia ładowania baterii, która zazwyczaj wystarcza na jeden dzień e-palenia. Musimy więc kupić zestaw, który zamiera przynajmniej 2 baterię, ale nie jest to duży problem (koszt takiego zestawu to ok. 120 zł). Druga kwestia to dobranie odpowiednich płynów, co wbrew pozorom nie jest takiego proste i może początkowo wymagać większych nakładów finansowych. Nie ma się co łudzić, że znajdziemy liquid (płyn), który będzie smakował tak samo jak nasz ulubiony papieros, ale na pewno znajdziecie inne smaki, które przypadną Wam do gustu – jest tego naprawdę sporo. Trzecia kwestią to potrzeba wymiany elementów grzewczych e-papierosa. Grzałka w systemie Tank powinna wystarczy na około miesiąc użytkowania, a jej koszt to od 10 do 15 zł. (można przedłużać jej żywotność przez różne zabiegi opisane szczegółowo w Internecie). Kolejny element to samo napełnianie zestawu liquidem, które może nie jest kłopotliwe, ale wymaga kilku czynności, które ciężko jest wykonać bez uprzedniego przygotowania (chusteczka, otwarcie buteleczki, wyczyszczenie zestawu, etc.). Ostatni element to niestety kwestia pewnych niedoskonałości e-papierosa, które wiążą się czasem z zawodnością, szybszą eksploatacją (czasem grzałka przepali się szybciej), oraz potrzebą wyrobienia sobie nowego nawyku palenia w zależności od wybranego zestawu.

Plusy e-papierosa

Niewątpliwym plusem przerzucenia się na e-papierosa jest dużo lepsze samopoczucie i brak nieprzyjemnego zapachu, który towarzyszy tradycyjnemu paleniu (tak, tak – w końcu nasza niepaląca połówka będzie chciała zbliżyć się do nas na mniejszy dystans niż 2 metry…). Po kilku dniach odzyskujemy węch i smak, nie trujemy naszych bliskich. Przestaje nas dręczyć kaszel i możemy palić tam gdzie do tej pory było to zakazane (również w samolotach wielu linii lotniczych).

Status prawny e-papierosów na świecie

W Polsce, Belgii, Holandii, Niemczech i Wielkiej Brytanii aktualnie e-papieros nie podlega żadnym obostrzeniom prawnym. W Australii, Brazylii, Finlandiii  Hongkongu aktualnie e-papierosy są zakazane.


Tagi:

Dodaj ocenę